***
` Guano Apes - Living In A Lie.
Phi ?!
A to zabawne...
Ile prawdy jest w prawdzie ;>?
Jestem Anna.
Na drugie mam Naiwna.
by
o.s. || 2009-04-01, 15:10:55 ||
skomentuj
(1)
.
2 maj- Kanada.
2 maj- rozstanie z Tobą Kochanie.
2 maj- rozpoczęcie nowej przygody.
2 maj- początek nowej mnie.
Bo czuję, że ten wyjazd mnie zmieni.
A za Tobą będę tęsknić najmocniej.
Ale nic na to nie poradzę..
:):*
by
o.s. || 2009-03-06, 17:49:21 ||
skomentuj
(1)
When I'm alone.
Gdy jestem sama z własnymi myślami...
Nie potrafię o tym porozmawiać, bo nie chcę niczego wymuszać, pomimo tego, że zależy mi na Nim.
Nie chcę wyjeżdżać, zanim nie usłyszę paru słów.
Jeśli wyjadę, a wcześniej ich nie usłyszę, to nie wrócę szybko.
Wtedy z kolei wszystko zniszczę i znów będą mnie cieszyć jedynie pełne kieliszki na imprezach.
Rozmowy ze szczęśliwymi ludźmi i udawanie równie szczęśliwej.
Nie chcę naciskać.
Nie potrafię zacząć, bo wymawiając już jedno słowo na temat wyjazdu chce mi się płakać.
I znów moje życie stanęło na punkcie, w którym robię coś wbrew sobie.
Uległa ja.
Ciężko.
Powinno być lżej, gdy mam Jego, a jest jeszcze ciężej.
Podpisano: Ta, która ciągle nie potrafi się odnaleźć
by
o.s. || 2009-02-26, 17:33:20 ||
skomentuj
(0)
***
jestem śmiesznie dobita ostatnimi wydarzeniami.
mogę jedynie życzyć sobie powodzenia w okłamywaniu samej siebie.
no cóż, nie powiem, że nie jest to jakaś ucieczka od prawdy.
nie jest to specjalnie radujące wyjście, póki co niszczę swoje wnętrze jeszcze bardziej.
zawsze przemilczę, schowam w sobie, zawalę innymi myślami.
i jakoś to jest.
to nie tak, że ktoś mnie zniszczył.
pozwoliłam na to i jest to tylko i wyłącznie moja wina.
czy człowiek w momencie desperacji ma jakie kolwiek prawo oszukiwania?
NIE MA!
pierwszy raz okłamałam tak bliską mi osobę, tę osobę.
i to jeszcze w tak żałosny sposób.
sama dopierdzielam sobie zmartwień.
słyszę ciągle, że jestem maksymalnie skomplikowana i trudna.
poza tym słyszę, że się zmieniłam.
wiem o tym.
przecież wiem...
tylko ja wcale nie jestem silnym bytem.
każda drobnostka, która w jakiś sposób dotyczy ważnych dla mnie osób, spaw, uderza we mnie z podwójną mocą.
taka jestem.
silna i mocna na zewnątrz, a krucha i mała w środku.
najbardziej boli, że ktoś to wykorzystuje dla własnych celów. czasem nawet mam wrażenie, że robi to nieświadomie.
ile razy miałam tego świadomość i jednocześnie nadzieję, że może to wcale nie zabawa..
tylko KURWA MAĆ, proszę Pana, ja nie jestem macynką, co ją Pan sobie może zdjąć z wieszaczka, kiedy tylko się Panu nudzi czy zachce, gdy potrzebuje Pan bliskości i nie wiadomo czego jeszcze.
JESTEM CZŁOWIEKIEM.
podobno wartościowym...
by
o.s. || 2008-10-13, 22:35:47 ||
skomentuj
(2)
***
odejdę cicho, bo tak chcę.
i ja wiem, że będę wtedy sama.
nikt nawet nie obejrzy się
i ja wiem, że będzie wtedy cicho(...)
radość, którą się dziś napawałam powoli traci swoją moc.
chyba się trochę pomyliłam.
tylko jedna osoba wie, jakie znaczenie miał dla mnie (i ma) wczorajszy zabieg.
w sumie nie dziwne, inni nie przeżyli tego nigdy, nie byli obok mnie zawsze przez te lata..
***
te ostatnie miesiące..
nie wiem, czy warto było.
ale przynajmniej pomogłam komuś uporać się z problemami.
komuś, kto nie potrafi pomóc i ulżyć w cierpieniach mi.
trudno.
choć jedna osoba może teraz zacząć żyć na nowo, a przynajmniej próbować.
ja wciąż nie wiem, jak.
serce jednak nie jest z kamienia, choć ukamieniować je podświadomie próbowałam.
bałam się odrzucenia, bałam się sprostać pewnym sprawom..
i boję się nadal.
nadal nie wiem, jak się z tym uporać.
potrzebuję .. potrzebuję tego, co jako jedyne może uratować zchorowane serce.
nie używam tego słowa.
bo nawet nie zaznałam jego smaku.
19 lat, a ja ciągle w głębi myślę, że to samo w końcu przyjdzie.
tworzą się jakieś nadzieje, pozorne zaczątki czegoś... a potem znów czar pryska.
mogę się jedynie uśmiechać na zewnątrz, udawać, że jest ok.
wiem, nie można mieć wszystkiego na raz.
jednak wolę cierpieć w miłości odwzajemnionej niż w jej totalnym braku.
by
o.s. || 2008-08-23, 00:42:02 ||
skomentuj
(0)
***
ciekawe, jak to jest.
parę lat temu mogłam pisać i pisać i ciągle miałam pełno myśli w głowie.
teraz nie wiem, gdzie jestem, w jakim miejscu stoję.
uciekam od problemów, co zaczyna mnie niepokoić.
zamiast się uporać z codziennością, upycham wszystko w sobie, a potem czuję się panicznie bezradna..
stosunki damsko męskie w moim przypadku to jedno wielkie nieporozumienie.
jakiś żart, który mało śmieszny jest.
karmię się niepewnością, chwilami z kimś, kto jest tylko przyjacielem i nie wiem, kurwa, co z tym zrobić.
` to co czujesz, to co wiesz.
by
o.s. || 2008-08-20, 22:19:30 ||
skomentuj
(0)